Historia, folklor, tradycje Print E-mail

Skąd przychodzimy

Nazwa Region Kozła - choć używana od dawna - w nowym i aktualnym kontekście padła przy podpisywaniu jesienią 1995 roku, Porozumienia Międzygminnego. To, iż ten mikroregion powstał, a raczej odtworzył się, nie jest przypadkiem. Istniało w przeszłości wiele zworników - nie tylko kozioł, czyli tradycja ludowa - które przyciągały do siebie ludzi tej ziemi. Kozioł to symbol. A tradycja ludowa jest przecież wtórna wobec kultury i historii narodowej. I takie zapewne (historyczno-kulturowe) były dalekie w czasie źródła integracji tego regionu. Oto kilka "sygnałów" w tej sprawie.
Zdzisław Linkowski, historyk, były dyrektor Muzeum w Gorzowie WIkp. wywodzący się ze Zbąszynia stwierdza, iż istniejąca od średniowiecza do potowy XV wieku kasztelania zbąszyńska w znacznej mierze obejmowała obecnie ziemie Regionu Kozła. Po II rozbiorze Polski w 1793r. nieomal w całości nasze ziemie znalazły się w powiecie międzyrzeckim, ale już niemieckim, który jako jednostka administracyjna na pewno miał wpływ na scalenie tego obszaru Nadobrza.
Dowodem wspólnoty regionalnej z owego okresu są dwie gazety wydawane w XIX i na początku XX wieku. Pierwsza to "Bentschener Wochenblatt" (Tygodnik zbąszyński) nosząca podtytuł "Wiadomość dla Trzciela, Babimostu i okolic". Pismo wychodziło w Międzyrzeczu w języku niemieckim i było samoistnym dodatkiem do "Meseritzer Kreiszeitung" (Międzyrzeckiej Gazety Powiatowej). Pierwszy numer ukazał się w 1883r. Drugie pismo to "Bentschener Anager" (Wiadomości zbąszyńskie) w podtytile miało dodatkową nazwę "Goniec znad Obry" oraz jeszcze jedną: "Wiadomości dla miasta : Zbąszynia, Babimostu, Brójec, Trzciela i okolic". Gazeta ukazywała się trzy razy w tygodniu, w środy, piątki i niedziele. Drukowana była w drukarni Karola Albrechta w Zbąszyniu od 1903 r. Jak widać - prasa adrasowana była wyraźnie do mieszkańców obszaru, który odtworzył się jako Region Kozła. I dopiero od 1997 r. ziemie doliny Obry mają znów swoje własne pismo, a raczej jego namiastkę w postaci biuletynu informacyjnego "Podkoziołek", ponadto wychodzą "Szkice Nadobrzańskie". Tak więc, co właściwie jest paradoksalne, dopiero Traktat Wersalski w 1920 r. podzielił ten zwarty kulturowo obszar polszczyzny granicą państwową. Duża jego część znalazła się w Niemczech. Tylko Stary Trzciel, obwód Miedzichowo i Zbąszyń - z dawnego powiatu międzyrzeckiego - przypadły Polsce. Po wojnie dawna granica państwowa utrzymała się jako granica województw poznańskiego (tu był Zbąszyń i Miedzichowo) i zielonogórskiego (pozostałe gminy), a po tzw. reformie 1975 r. linia ta pozostała m.in. jako granica między gminami: Zbąszyń a Zbąszynek oraz Trzciel a Miedzichowo. Jednak w 1975 r. Trzciel, Pszczew i Miedzichowo znalazły się w utworzonym wówczas woj. gorzowskim, zaś pozostałe gminy w zielonogórskim. Zbąszyń przesunięto z woj. poznańskiego do zielonogórskiego, Po kolejnej reformie 1998 roku trzy gminy: Zbąszyń, Miedzichowo i niedawno dołączony do Stowarzyszenia Siedlec znalazły się w woj. wielkopolskim, pozostałe cztery w woj. lubuskim. Niestety, są one także rozdzielone granicami aż pięciu powiatów.


 




Unihokej to dyscyplina, która zafascynowała firmę Azetx Piotra Czarczyńskiego, generalnego przedstawiciela marki Qmax z Finlandii. Główna siedziba firmy mieści się w Koninie, gdzie produkowane są  bandy, bramki, kije do unihokeja, piłeczki z certyfikatem IFF oraz inny asortyment sportowy. W naszym internetowym sklepie www.azetx.pl znajdziecie państwo pełną ofertę sprzętu sportowego do unihokeja i rekreacyjnego do Nordic Walking. Wysyłki realizujemy w 24 godziny. Zapraszamy do zakupów.